Media, nawet te profesjonalne, potrafią stworzyć lub rozprzestrzenić fake newsa. Czy dziennikarz robi to świadomie i z premedytacją, czy to zwykłe zaniedbanie i brak sprawdzenia wiarygodności źródła? Jakie są skutki takich kłamstw? Akurat ten fake news szeroko rozlał się po Internecie i uderzył zarówno w Insytut Książki, jak też rykoszetem w samą Olgę Tokarczuk.
Wiele poważnych redakcji miało taki problem jak np. TVN po przegranym procesie, kiedy stacja musiała sprostować fake newsa na temat noblistki.
Katarzyna Kolenda Zalewska w autorskim materiale wyemitowanym w „Faktach” TVN 19 października 2019 r. poinformowała, że na Targach Książki we Frankfurcie Instytut Książki promował noblistkę, Olgę Tokarczuk, małą ulotką. W rzeczywistości autorce poświęcono całą odrębną przestrzeń wystawienniczą.
Jak czytamy na stronie Instytutu Książki: „W dniu 19 października 2019 roku podczas wydania serwisu informacyjnego „Fakty” (TVN) o godzinie 19:00 wyemitowany został materiał, w którym jego autorka – pani Katarzyna Kolenda-Zaleska – zamieściła nieprawdziwe i nieścisłe informacje dotyczące działań Instytutu Książki. Z tego też względu w dniu 29 października 2019 roku IK skierował do redaktora naczelnego „Faktów” (TVN) wniosek o publikację sprostowania. Redaktor naczelny odmówił jednak publikacji, uzasadniając swoje stanowisko m.in. niespełnieniem wymogów formalnych przewidzianych w Prawie prasowym. Wobec powyższego Instytut Książki złożył pozew, żądając opublikowania sprostowania.
W lipcu 2020 roku Sąd Okręgowy w Warszawie (pierwszej instancji) w całości podzielił stanowisko IK i wydał wyrok nakazujący opublikowanie sprostowania o treści i w sposób wskazany w pozwie. Pozwany odwołał się od wyroku.
Wyrokiem z 11 grudnia 2020 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie zobowiązał Redaktora Naczelnego „Fakty” TVN do opublikowania sprostowania Instytutu Książki.
W styczniu 2021 roku sąd odrzucił też wniosek Pozwanego o wstrzymanie wykonania prawomocnego wyroku.
Treść sprostowania:
„Sprostowanie. W materiale autorstwa Katarzyny Kolendy-Zaleskiej wyemitowanym na antenie TVN w dniu 19 października 2019 r. podczas wydania serwisu informacyjnego »Fakty« rozpoczynającego się o godz. 19, autorka materiału zamieściła dotyczące Instytutu Książki nieprawdziwe i nieścisłe informacje, tj.: nieprawdą jest, że na Targach Książki we Frankfurcie promowaliśmy Olgę Tokarczuk małą ulotką. Noblistce poświęcona została osobna przestrzeń wystawiennicza wraz z m.in. prezentacją na ekranie oraz ekspozycją tłumaczeń jej dzieł. W imieniu Instytut Książki – Dyrektor Dariusz Jaworski”.
Instytut Książki skierował sprawę do sądu, ponieważ bezskutecznie wzywał nadawcę do sprostowania. Już w lipcu Sąd Okręgowy w Warszawie podzielił stanowisko IK i wydał wyrok nakazujący opublikowanie sprostowania o treści i w sposób wskazany w pozwie.
Zobacz też: Oświadczenie Instytutu Książki w sprawie obecności na Międzynarodowych Targach Książki we Frankfurcie
Okazuje się, że czasami jedyną drogą do obrony przed fałszywymi informacjami jest sąd. I tak było w tym przypadku. Co znamienne, to Olga Tokarczuk poświęciła fake newsom sporo miejsca w swoim przemówieniu noblowskim.
O tym też napiszę.
Bożena Bednarek
100-lecie Kobiet
➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖

Artykuł powstał w ramach projektu Stowarzyszenia

100-lecie Kobiet

#PrawdaczyfałszbądźpewnasiebieiświadomategocosiędziejewokółCiebie realizowanego we współpracy z

TechSoup Europe

.